Krytyka Artystyczna

Wpis

sobota, 04 czerwca 2011

Moda na niemode

Prawie wszystkie blogi poświęcone "modzie ulicznej" chwalą i prezentują młode dziewczyny i chłopców ubranych w stylu „hip”, sugerując jednocześnie, które ubrania i dodatki warto kupować . To właśnie oni wytyczają trendy, które pojawią się w masowych sieciówkach. Czy na pewno warto porównywać ich do społeczności emo płaczków?

 

 

 

 

Dwie hipsterskie indianki.

 

 

 

Hipsterzy to rozwijająca się z prędkością światła nowa subkultura XXI wieku. Charakteryzują się tym, że kochają wszystko co niszowe, alternatywne i vintage. Oczywiście to zamiłowanie jest tylko pozorem, ale upoważnia do poczucia wyższości nad szarą masą. Tylko hipster ma prawo znać się na tym, co nieobecne w masowej popkulturze. Gustuje w niezależnym kinie, słucha niezależnej muzyki, chodzi na niezależne imprezy. Oczywiście są to tylko pozory ponieważ owa niezależność czyni go totalnie zależnym od tego, co go kreuje - lansu pod przykrywką indywidualizmu.

 

Według definicji Władysława Kopalińskiego hipster to:„zapalony miłośnik jazzu, osoba zamiłowana w rzeczach modnych i eleganckich, w nowościach”. Słowo pochodzi z lat 40. XXw. Oczywiście, jest kilka wersji co do jego genezy. Pierwsza mówi, że wzięło się od okrzyku hep, używanego w środowiskach jazzowych jako wyraz aprobaty dla czyichś umiejętności, stylu, wyczucia. Druga pochodzi od hop – slangowego określenia opium. Jest i trzecia od hipi,  w afrykańskim narzeczu oznacza: otwierać komuś oczy.

 

 

 Ilustracja z blogu hipsterskiego.

 

 

 

Słuchający czarnego jazzu hipsterzy wyznaczali styl lat 40. Według Roberta Lanhama, autora książki „The Hipster Handbook”, hipster to ktoś, kto ukończył liberalną artystyczną szkołę, której drużyna futbolowa nie wygrała meczu od czasu rządów Ronalda Reagana i ma jednego przyjaciela republikanina. Uwielbia termin postmodernizm, używa słów w znaczeniu ironicznym, spędza wolny czas w barach, ale nigdy w sieciowych, w których kelnerzy mają plakietki z imionami, albo gdzie gra się w rzutki. Bardzo niehipsterskie są m.in. samochody typu suv, przedmieścia, książki z wypukłymi literami na okładce, praca na etacie, bożonarodzeniowe swetry z mikołajem i muzyka, którą można usłyszeć w radiu.

 

Z definicji Nonsensopedii: „hipster to ktoś tak oryginalny, że w skali oryginalności od 1 do 10 jest siedemnastką. Brzydzi się komercją i nie słucha zespołów, których nazwę da się wymówić”.

 

 

Hipster na przyjęciu.

 

 

 

Dość trudno zdefiniować hipsterski styl. Żeby stać się hipsterem trzeba sprawiać wrażenie, że człowiekowi zupełnie na modzie nie zależy. Na niewtajemniczonych hipster może sprawiać wrażenie, jakby przed chwilą wstał z łóżka i ubierał się po ciemku. Metki wykluczone. Kto ma wiedzieć, że to droga marka, ten wie. Założyć można niemal wszystko. Liczy się kombinacja stylów, np. sportowego z retro albo kiczu z elegancją, dobrze widziane są cytaty z różnych modowych epok. Ale z tym trzeba uważać, bo nie każdą epokę warto aktualnie cytować. Trendy zmieniają się szybko, więc o każdym lepiej mówić na wszelki wypadek, że właśnie się kończy.

 

Zgodnie z hipsterską zasadą modne jest to, o czym jeszcze nikt nie wie, że jest modne, i to jest kolejna trudność, bo wielkie koncerny natychmiast przechwytują trendy. Zatrudniają cool hunterów, czyli łowców tego, co jest cool, którzy myszkują w środowiskach młodzieży. Jak pisze Bartek Chaciński w przygotowywanej do wydania książce o kulturowych niszach, hipsterzy są w sytuacji ciągłej ucieczki przed tym, co z ich stylu robią koncerny modowe i z czym za chwilę zaczyna się obnosić całe miasto. „To kultura ciągle tropiona i inwigilowana przez speców od marketingu”.

 

Hipsterzy nigdy nie mówią o sobie, że są hipsterami, czyli właściwie nie można się w żaden sposób zidentyfikować się z tą społecznością. Można komuś zarzucić hipsterstwo ale nigdy się do tego nie przyzna. Nie wszyscy hipsterzy są pozerami, co jest złego w eksperymentowaniu ubiorem oraz w antykomercyjnych poglądach? Jedyne co im zarzucam to ciągła gonitwa za tym, co bardziej niszowe. Zwolnijcie troche!

 

Julia Pagieła

 

Hipserskie blogi:

http://www.latfh.com/

http://diehipster.wordpress.com/

http://www.blogtoplist.com/rss/hipster.html

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
aspwroclaw
Czas publikacji:
sobota, 04 czerwca 2011 20:04

Polecane wpisy

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny