Krytyka Artystyczna

Wpis

niedziela, 19 czerwca 2011

Żywa tolerancja w martwym punkcie

Tolerancja jest modnym słowem. Tolerujemy, bo chcemy, bo tak wypada, bo poprawnie politycznie. Oglądamy o niej, rozprawiamy, czytamy. Nawet mamy kilku znajomych z mniejszości narodowych, seksualnych, religijnych. No, a poza tym Europa: musimy nadążać.

   

 

    A potem trafiamy do „Żywej Biblioteki” i weryfikujemy poglądy. Nagle się okazuje, że stanąć oko w oko ze swoimi przekonaniami o człowieku, który był w więzieniu lub osobą transseksualną nie jest tak łatwe.  


    10 – 11 czerwca 2011 roku odbyła się 5. edycja „Żywej Biblioteki”. We Wrocławiu czytać „Książki” można było w Mediatece na Pl. Teatralnym i w Bibliotece na ulicy Reja. Nie były to zwykłe publikacje. Można było wypożyczyć na pół godziny osoby z mniejszości etnicznych, religijnych, światopoglądowych, seksualnych, odkrywać ich historię lub po prostu słuchać. Brzmi banalnie, na ulicy też spotykamy mieszankę kulturowo - religijną, ale czy mamy możliwość porozmawiania z nimi, dotknięcia ich życia, zapytania, dlaczego?


    „Żywa Biblioteka” powstała jedenaście lat temu w Dani, jako odpowiedź na nie akceptację inności. Odbywa się w 45 krajach, opiekę nad nią ma organizacja „Human Library”. Podstawą metody jest to, żeby poznać dyskryminowane grupy, pozbywając się uprzedzeń, dzięki konfrontacji z nimi. Tytuły „Książek” są dobierane przez organizatora według lokalnych problemów. W tym roku min. można było „przeczytać”: Byłego więźnia, Katolika, Osobę transseksualną, Lesbijkę.


    Z założenia program ma rozszerzać horyzonty. Niestety osoby, które są najbardziej pożądane, jako czytelnicy, na pewno tam nie trafią. Z prostej przyczyny, jeśli nie znoszę lesbijek, po co mam z nimi rozmawiać? Zamknięte umysły w konfrontacji z czymś, czego nie potrafią zrozumieć, zasklepiają się jeszcze bardziej. Do „Żywej Biblioteki” przychodzą babcie z wnukami, licealiści, studenci, czyli ci, którzy, na co dzień korzystają z bibliotek.


    Była miła, dobra atmosfera. Każdy zwracał się do siebie z uprzejmością i delikatnością. Jednak brakowało zgrzytów. Może to atmosfera biblioteki tak działała na czytelników? Co by było gdyby nagle ktoś nie wytrzymał konfrontacji, zaczął wrzeszczeć i wyszedł? Zabrzmi to strasznie, ale wydaje mi się, że było by zdrowiej. Miało się wrażenie, że ta wszechobecna dobroć jest wynikiem miejsca i sytuacji, a nie odczuć.


    Może problemem jest to, że realia były zupełnie nie polskie: bez tradycyjnych wrzasków, plucia i wyzwisk. Może, dlatego było nierealnie. Świat byłby oczywiście piękny, gdyby istnieli tylko tolerancyjni czytelnicy, ale nie są.  


    Książki wielokrotnie czytane, z potłuszczonymi brzegami kartek, darzymy wielkim szacunkiem. Są ciekawsze od nowości. Zastanawiam się jednak czy nazwanie osób dyskryminowanych „książkami” nie uprzedmiatawia ich. Książka choćby nie wiem jak cenna jest tylko przedmiotem.


    Mediateka to miłe i przyjazne miejsce. Może w przyszłości kontakt z „żywymi książkami” warto zorganizować w mniej bezpiecznym miejscu, na przykład w klubie z piwem albo więziennej czytelni. Takie wytrącenie z bezpiecznego dla czytelnika miejsca może zachęcić go do kontaktu. W klubie „książkę” może spotkać ktoś naprawdę przypadkowy, ktoś, kto właśnie tam zmierzy się z osobistym uprzedzeniem lub lękiem.


    Spędziłam w Mediatece z „książkami” trzy godziny i czuję niedosyt. Nie chodzi o emocje, ale formułę. Czy nie lepiej zamienić książki na opowiadaczy historii, żeby nie traktować ich jak towaru na półce?


                                                                                                                  Lidia Wojtasik

 


     żywa biblioteka


     Plakat promujący "Żywą Bibliotekę". Fot. http://www.zywabiblioteka.pl/




Źródła: http://www.zywabiblioteka.pl/index.php/3.html   

 

 

 


Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
aspwroclaw
Czas publikacji:
niedziela, 19 czerwca 2011 20:43

Polecane wpisy

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny