Krytyka Artystyczna

Wpisy

  • wtorek, 02 lutego 2016
    • WIEDZA ZAWARTA W RYSUNKU


      „Open Call” to jedna z wystaw Międzynarodowego Festiwalu Rysunku Think Tank lab Triennale, który rozpoczął się w grudniu 2015 roku, a zakończył w styczniu 2016. Zgromadzone w jej ramach obiekty artystyczne można było oglądać w przestrzeniach trzech wrocławskich galerii - w Galerii Arttrakt, Galerii Sztuki Tętno oraz w Mieszkaniu Gepperta. Ekspozycja ta była podsumowaniem otwartego konkursu, który skierowany był do polskich i zagranicznych artystów, będąc również nawiązaniem do konkursowej tradycji poprzednich edycji Międzynarodowego Konkursu Rysunku.

      Zestaw finałowych prac został wybrany przez jury, w skład którego weszli: główny organizator Triennale Przemysław Pintal, kuratorka wystawy Kama Wróbel, znacząca polska artystka Natalia LL, Krzysztof Wałaszek, Daniela Tagowska oraz przedstawiciele Galerii Arttrakt oraz magazynu Contemporary Lynx. Spośród 270 zgłoszeń (w tym około 700 prac), wyłoniono zaledwie 27 propozycji, które znalazły się następnie na wystawie pokonkursowej, a na drodze kolejnych obrad wybrano trzy prace zwycięskie. Jury postanowiło nagrodzić propozycje autorstwa belgijskiego artysty Filipa Berte (Nagroda Główna), Marcina Czarnopysia (Nagroda Galerii Arttrakt) oraz realizacje Fabien’a Lede (Nagroda Magazynu Contemporary Lynx).

      Niewątpliwie atutem zaproponowanej przez organizatorów wystawy była jej zdecydowanie wizualna różnorodność - zarówno formalna, jak i stylistyczna. Przy pierwszym zetknięciu się ze zgromadzonymi w galeriach pracami, można było odnieść wrażenie ogromnego bogactwa form i kształtów, porównując je momentami do pobytu w sklepie ze słodyczami. Początkowo bowiem widzi się jedynie różnorodność barw, kompozycji i struktur, które nie pozwalają od razu wybrać czegoś odpowiedniego dla siebie. Należy się najpierw mocno skupić na poszczególnych ”słodyczach” i wnikliwym okiem przyjrzeć się każdemu z osobna - w ten sam sposób prezentowała się ta opisywana przeze mnie wystawa. W całości była niezwykle zajmująca i przyciągała uważne spojrzenia, jednak by zrozumieć konkretne dzieła i odczytać ich przesłanie niezbędny był czas. Wraz z postępującym dystansem, początkowo odrzucający nas przepych i kłębiący się chaos przy pierwszym zetknięciu z wystawą zaczęły ustępować, co sprawiło z kolei, że można było dostrzec w sens i złożoność tych w prezentacjach.

      Kluczem do interpretacji obiektów może być podtytuł wystawy „Rysunek jako obiekt zawierający wiedzę”. Organizatorzy już na samym początku zaznaczyli, że oczekują przede wszystkim realizacji "innych" niż standardowy, dwuwymiarowy rysunek. Poszerzyli kryteria doboru prac o obiekty, które miały na celu ukazanie nie tylko rysunku w swojej podstawowej formy, ale również myślenia okołorysunkowego - głównej idei wystawy i całego triennale. Również kontekst wiedzy był tu nie bez znaczenia. Przemysław Pintal zapytany przeze mnie o rodzaj "wiedzy", która miała być zawarta w nadesłanych pracach, oznajmił że organizatorom chodziło o pewnego rodzaju doświadczenie ujęte w formę wiedzy. Podkreślił także, że samo wprowadzenie podtytułu miało pomóc w  ujednoliceniu prac, będąc jednocześnie elementem kryterium ich doboru.

      Moją uwagę przykuła wielkoformatowa, bardzo interesująca instalacja Marka Grzyba pt. „Czarne obiekty” (2015), którą można było oglądać w galerii Mieszkanie Gepperta. Realizacja ta na pozór prosta i powściągliwa w środkach, okazała się ciekawą metaforą życia, codzienności czy dokonującego się w teraźniejszości czasu przeszłego. Instalacja ta była zbiorem pozornie nie pasujących do siebie obiektów głównie domowego użytku. Przedmioty były ułożone na symbolicznych półkach, które przypominały zwyczajny domowy regał. Posiadały one charakterystyczną cechę - były ujednolicone pod względem kolorystycznym, zamierzeniem artysty, przyjmując barwę matowej czerni. Zabieg ten nie pozbawił ich jednak pierwotnego znaczenia i właściwej im formy. Przez cały czas byliśmy w stanie je rozpoznać i stwierdzić jakie było ich początkowe przeznaczenie.


       
      Beztytuu1

      Instalacja „Ciemne obiekty” 2015, Marek Grzyb. Fot. Klaudia Baśko.



      Rozmiar pracy i jej specyficzna czerń przyciągały spojrzenia. Skojarzenia jakie nasuwały mi się podczas oglądania tego dzieła, za każdym razem sprowadzały się do czarnej dziury lub zabiegu wycinania przedmiotów ze zdjęć rodzinnych. Puste, czarne miejsce i pozostawiony kształt są pewnego rodzaju dowodem na wcześniejsze istnienie tego przedmiotu, co w moim odczuciu pogłębia wydźwięk tej pracy. 

      Niezależnie jednak od tego, warto jednak skupić się na znaczeniu tej realizacji w kontekście wspomnianego wyżej podtytułu wystawy: „Rysunku, jako obiektu zawierającego wiedzę”. Wybór przedmiotów do tej instalacji, wskazuje na ich prywatność, możemy przypuszczać, że mają znaczenie dla artysty i są nawiązaniem do jego wspomnień, składających się na bagaż doświadczeń jaki ma za sobą autor. Jednocześnie, możliwe że ujednolicenie zgromadzonych przedmiotów miało wrzucić uwagę na ich mnogość oraz umiejscowić wspomnienia na "jedną półkę".

      Podobna sytuacja, jeżeli chodzi o wiedzę w kontekście doświadczeń, dotyczyła pracy autorstwa poznańskiej artystki Katarzyny Klich, która również mogliśmy oglądać w Mieszkaniu Gepperta. Jej tytuł „Plac zabaw. Obiekty metaforyczne” w wyraźny sposób odnosi się do okresu dzieciństwa, co potwierdzają również zgromadzone w jej ramach obiekty, takie jak zawieszony w przestrzeni latawiec czy umiejscowiony w podłodze wiatraczek.  Wszystkie obiekty sprowadzone zostały - podobnie, jak w przypadku pracy Marka Grzyba - do szarawo-czarnej, lekko przetartej barwy.

       

      21
      „Plac zabaw. Obiekty metaforyczne”,  Katarzyna Klich. Fot. Klaudia Baśko.

       

      Katarzyna Klich tytułem swej pracy zwraca uwagę na rozpatrywanie jej w kontekście metaforycznym. Latawiec jest symbolem marzeń dziecięcych czy też pogoni za czymś, co utracone. Odnoszę wrażenie, że "nieudane" szkielety latawca, są próbą przywołania wspomnień z dzieciństwa oraz chęcią powrotu do tamtych lat, czasu, gdzie brak wiedzy i umiejętności był czymś naturalnym, co czyniło nas tak wrażliwym i spragnionym na bodźce napływające z otoczenia.
      Do instalacji dołączone zostało krótkie, zapętlone wideo, w którym widoczna była dłoń człowieka bawiącego się jojo. Zastosowane tu zwolnione tempo dodatkowo potęgowało moje wrażenia. 

      Myślę, że na największą uwagę zasługiwały prace, które zdobyły nagrody przy jednogłośnym wyborze jury. Jednak są do tego stopnia tak oczywiste w kontekście mojej recenzji nad zagadnieniami związanymi z wystawą, że nie stały się tematem analizy w tym tekście.
      Wybór prac oraz ich zestawienie zachęcały do uważniejszego przeanalizowania  poszczególnych dzieł. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania - zwłaszcza przy wyborze naprawdę wartych uwagi realizacji z tak dużej ilości nadesłanych zgłoszeń. Wystawy konkursowe są bardzo trudne do zrealizowania, a często próba zestawienia tak różnych prac wydaje się być niemożliwa. Każde z prac ma własny charakter ukazujący styl twórcy.

      "Open Call", z wolnego tłumaczenia oznaczający „nabór do konkursu/rezydencji”, przyciągnął wielu twórców, nie tylko młodych i niedoświadczonych. Wystarczy przytoczyć tu takie nazwiska jak Piotr C. Kowalski, Piotr Korzeniowski, wspominany już Marek Grzyb czy Adam Abel.

      Na sam koniec można przytoczyć zdanie wyjęte z notatki promującej wystawę: „Chcemy zaprezentować wartościowe i nowatorskie działania nad zagadnieniami w obszarze rysunku, które pozwalają opisać obecny stan poszukiwań twórczych w tym zakresie.”  Czy zamierzenie zostało zrealizowane? Myślę, że każdy kto widział tą wystawę wysnuł własne wnioski. Ja mogę tylko stwierdzić, że było warto ją zobaczyć. Czy organizatorzy zechcą kontynuować tą inicjatywę w ramach kolejnej edycji Think Tank lab Triennale?

       

       


       Klaudia Baśko

       

       

       


      Wystawa pokonkursowa „Open Call” w ramach Think Tank lab Triennale: od 8 stycznia 2016 do 30 stycznia 2016. Miejsce wystaw: Galeria Arttrakt, Mieszkanie Gepperta, Galeria Tętno. Kuratorka wystawy: Kama Wróbel.



      Więcej informacji na stronach:

      http://ttt.wroclaw.pl/wystawy/open-call

      https://www.facebook.com/events/1017726674951892/

       


      Źródła własne:

      Rozmowa z organizatorem Przemysławem Pintalem.
      Rozmowa i konsultacja z kuratorką wystawy Kamą Wróbel.






      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 lutego 2016 12:12
    • Międzynarodowy Festiwal Rysunku Współczesnego "Think Tank lab Triennale" warsztaty twórcze dla dzieci

      Dnia 4 grudnia 2015 roku w kawiarni  „Barbara” przy ul. Świdnickiej we Wrocławiu odbyły się warsztaty plastyczne dla dzieci.

      W czasie zajęć maluchy słuchały wierszy, każde z nich miało za zadanie zrobienie czapki górniczej. Wspaniałą zabawą była gra w poszukiwaczy złota czy tez sztafeta węglowa. Dużym przeżyciem dla małych uczestników było malowanie światłem, naklejanie tatuaży. Zajęcia zorganizowano w ramach Międzynarodowego Festiwalu Rysunku Współczesnego "Think Tank lab Triennale". Dwudziestoosobowa grupa 6 i 7 latków miała miło spędzić czas  pod opieką studentek z ASP kierunku Mediacji Sztuki (Ewy Kilar, Pauliny Szkatuły, Irminy Witos, Estery Gundlach- Fober, Joanny Chlebowskiej, Klaudii Baśko, Jagody Kozon) oraz studentów SKIBY z wydziału Animatorów Kultury specjalność Teatr. Tematem warsztatów była „Barbórka” (Dzień Górnika). Czas przewidziany na zajęcia mieścił się w godzinach od 10:00 do 13:30. Przestrzeń obejmowała trzy sale kawiarni „Barbara”: piwnica, sala konferencyjna oraz sala kultury. Dobrym pomysłem było podzielenie zadań na stacje, dzięki czemu, wszystko sprawnie przebiegało.

      Pomysł z zajęciami był doskonały, szczególnie, że tematyka barbórkowa jest dla dzieci w tym wieku bardzo ciekawa.  Studenci mieli utrudnione zadanie, bo grupa dzieci była im nieznana, co początkowo było nieco stresujące– szczególnie dla maluchów. Integracja uczestników takiego spotkania jest bardzo ważna i często przesądza o powodzeniu całego przedsięwzięcia. Doskonałym pomysłem było naklejanie wszystkim uczestnikom karteczek z imionami. Same warsztaty  zorganizowano w ciekawy sposób. Łączyły w sobie różne formy aktywności dla dzieci. Były zabawy ruchowe, warsztaty plastyczne, oraz zajęcia literackie. Fakt, że na zakończenie zajęć dzieci otrzymały pamiątkowe zdjęcia z zabawy– malowanie światłem- dowodzi, że organizatorzy dobrze przemyśleli temat organizując czas dzieciom. Zdjęcia będą chętnie pokazywane rodzicom i kolegom. W domu zapewne niejednokrotnie zachęcą do rozmowy nie tylko o spędzonym czasie na zajęciach, ale też  o samym temacie– święcie i pracy górnika.

      Pochwalić należy różnorodność zajęć, a także zaangażowanie studentów w zabawy z dziećmi. Studentki ze SKIBY prezentowały wiersze: „Górnicza czapka” i „Barbórka” Czesława Janczarskiego; „Praca górnika” Ostrołęcki, „W kopalni” Tadeusza Kubiaka oraz „Górnicy”, „Górniczek”, „Na dzień górnika”- autorów nieznanych. Dziewczyny w ubraniach z  elementami strojów górniczych recytowały wiersze w sposób niezwykle ciekawy. Słuchacze mieli wrażenie, że słuchają bajek. Dzieciom ta forma przekazu niezwykle się podobała i trzeba przyznać, że była bardzo wyjątkowa. Również robienie czapek było bardzo dobrze odebrane przez dzieci. Zastanawiały się jak czapka ma wyglądać i jakie musi posiadać cechy, a potem chętnie realizowały swoje pomysły. Zajęcia tego typu poszerzają wiedzę, rozwijają się manualnie. Wprowadzone zabawy ruchowe nadały całemu spotkaniu charakter zabawy i nieco tajemniczej przygody. Dobrym pomysłem było wykorzystanie w tym celu piwnic kawiarni gdzie dzieci z latarkami bawiły się w poszukiwaczy skarbów i sztafetę węglową.

      Organizatorzy przygotowali się również bardzo dobrze pod względem materiałowym. Nie zabrakło kartonów na czapki i elementów dekoracyjnych.  Trochę szkoda, że nie było kolorowych piór do czapek, ale za to dzieci musiały wykazać się pomysłowością w wycinaniu ich z papieru. Do zabawy użyto również kasztanów i złotą folię do zrobienia grudek złota, a korowe latarki zastępowały lampki górnicze. Latarki wykorzystano później do zabawy ze światłem co zostało uwiecznione na zdjęciach, które później rozdano dzieciom. Animatorzy pomyśleli równie o bezpieczeństwie małych uczestników. Wszelkie prace z udziałem nożyczek lub zszywaczy były wykonywane  pod nadzorem dorosłego. Nie zapomniano też o słodkim poczęstunku w trakcie zajęć; przekąska była smaczna i dzieci zadowolone.

      Zakończenie warsztatów  to wspólne naklejanie tatuaży, którymi wszyscy byli zachwyceni. Ręce w tatuażach mieli mali uczestnicy i studenci, którzy bawili się równie dobrze jak ich podopieczni. Całość warsztatów została zorganizowana dobrze i ciekawie. Jedynym mankamentem był krótki czas przeznaczony na zajęcia. Dodatkowa godzina lub dwie pozwoliła by znacznie bardziej rozwinąć temat przewodni zajęć jak i wykorzystać wszystkie elementy przygotowane do planowanych zabaw. Wszyscy uczestnicy warsztatów skorzystali, dzieci spędziły miło czas poznały nowe formy zabawy, sporo dowiedziały się o świecie barbórkowym oraz o pracy górników. Studenci musieli przygotować się do zajęć, a następnie te zajęcia poprowadzić, co też wymagało zaangażowania i pomysłowości.

       

       

      12308326_449039415287806_4490051841149052547_n

      Fot. Paulina Szkatuła.

       

       

       

      Ewa Kilar

       

       

       

       

       

       

       

       

      Warsztaty twórcze dla dzieci, w ramach Międzynarodowego Festiwalu Rysunku Współczesnego "Think Tank lab Triennale", w dniu 4 grudnia 2015 roku w Barze Barbara, Infopunkcie Europejskiej Stolicy Kultury, ul. Świdnicka 8c.

       

       

      Więcej informacji:

      [http://tnij.org/barborkawarsztaty]

      [http://tnij.org/barborkawarsztaty2]

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 lutego 2016 12:00
    • Think Tank lab Triennale oczami dzieci

      Miał być wieloryb, ale koncepcja zmieniła się diametralnie i powstał smok. Nie byle jaki, bo w czapce i z kolczugą. A na imię było mu – Zombie.
      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 lutego 2016 08:36
    • Małoformatowe grafiki wielozadaniowe

      Znaczki pocztowe stają się powoli zagrożonym gatunkiem współczesnej ilustracji użytkowej. W miejscu barwnych pejzaży, przedstawień z elementami fauny i flory, a nawet cudów techniki, postawiono ujednolicony, geometryczny wzór. Czy nastały „wieki ciemne” dla przemysłu filatelistycznego?
      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 lutego 2016 07:44
    • Szkicownikowe historie Magdy Es.

      Wyobraź sobie przedmiot, który pochłonie każdy Twój pomysł czy fanaberię. Który z odrobiną kreatywności i wyobraźni pozwoli Ci dokumentować skrywane przed światem uczucia i myśli. Miejsce, w którym nie tylko słowa mają wartość opisującą.
      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 lutego 2016 07:21

Kalendarz

Luty 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29            

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny