Krytyka Artystyczna

Wpisy

  • wtorek, 19 kwietnia 2016
  • poniedziałek, 29 lutego 2016
    • Open Group

      Yuriy Biley był gościem Pracowni Otwartej którą koordynuje Ewa Zarzycka i Marcin Mierzicki. Spotkanie z artystą odbyło się 21 lutego 2016 roku o godzinie 18.00 w Muzeum ASP we Wrocławiu mieszczącym się na ul. Traugutta 19/21. Artysta opowiadał o przeprowadzonych przez siebie działaniach wykonywanych głównie w Grupie Otwartej, której jest współzałożycielem.

       

      YuriyZdjęcie z wykładu. Fot. L. Siwek.

       

      Urodził się w 1988 roku w Uzhgorodzie na zachodzie Ukrainy. W 2011 roku artysta ukończył studia w Narodowej Akademii Sztuki we Lwowie i otrzymał stypendium Ministra Kultury Polskiej "Gaude Polonia". I także w tym roku Yuriv, Stanislav Turyn i Paul Kovacs założyli Galerię „Detenpyla” w centrum Lwowa. Prezentuje ona twórczość współczesnych artystów ukraińskich i zagranicznych. Jest to miejsce, w którym młodzi ludzie mogą przedstawić swoje osiągnięcia zawodowe i komunikować się, jeść czy spać. To jedna z najważniejszych galerii we Lwowie. W tym czasie artysta robi wiele performance, poszukując siebie jak mówi, a także badając możliwości własnego ciała. Biley następnie opowiedział o początkach Grupy Otwartej, która powstała w 2012 roku z inicjatywy sześciu lwowskich artystów, w tym jego. Badają oni zagadnienia związane z komunikacją międzyludzką. Jak wskazuje tytuł jest to grupa o charakterze otwartym - każdy może dołączyć do projektu, w którym zechce wziąć udział. W 2013 roku Grupa została laureatem nagrody PinchukArtPrize. 

       

      Projekt Open Gallery polegał na stworzeniu galerii mogącej tak naprawdę znaleźć się w każdym miejscu. Pomieszczenie to powstawało na podstawie wydzielonych w przestrzeni punktów i stworzenie tam umownej galerii. Tak powstały miejsca jak Galeria Two – to pozostałości dwóch pokoi w ziemi, w których gaszono wapno. Jeden był pusty, a w drugim znajdowała się woda. Nastąpiła tu metamorfoza naturalna i aktualna. Grupa dobudowała schody schodzące do pomieszczenia.

       

      Innym pomysłem projektu Open Gallery była Galeria Tysa powstała w jednym z opuszczonych budynków fabryki betonu w ramach festiwalu sztuki nowoczesnej „Kredens 2012”. Tam odbyła się pierwsza wspólna wystawa członków grupy. Interesująca była również galeria powstała na Placu Arsenalnym w ramach Tygodnia Sztuki Lwowskiej w 2012 roku. Była to konstrukcja wykonana z drewnianych desek. To społeczny projekt - każdy mógł zapłacić za jedną deskę i tak przyczynić się do powstania galerii. Jeszcze inne miejsce ma nazwę In. Inside – jest to biała powierzchnia zagłębiona w lesie. Wszystko co do niej wpadało było tam prezentowane.
      W przedsięwzięciu stworzono wiele różnych galerii.

       

      galeria.tysaZdjęcie ze strony Open Group.

       

      Podczas projektu „Biography” w PinchukArtCentre w Kijowie każdy uczestnik stawał się członkiem Open Group pisząc własną biografię. Projekt miał skłaniać ludzi do przemyśleń i zastanowienia nad własną tożsamością. Dziś obraz człowieka kreują głównie media cyfrowe, słowo biografia odgrywa inną rolę niż kiedyś. Poprzez działania performatywne artyści przekształcali te biografie odczytując je, prezentując w przestrzeni wystawienniczej i przez dokumentowanie. Nagrywali to na taśmę, która zebrała niemal 2 km materiału. Stawiano tu pytania: co może być biografią? Jakie miejsce zajmuje ona w życiu człowieka? Artyści zapraszali ludzi do pisania swoich życiorysów. Na przykład ciekawe wydaje się w tym wszystkim życie lekarza, który jest świadkiem początku wielu biografii, ale także ich końca. Open Group w trakcie dwóch miesięcy przeczytało i opisało wszystkie te historie. Jeden z uczestników wytatuował swoją biografię na brzuchu – gość Pracowni Otwartej pokazał film dokumentalny przedstawiający ten moment. Na wykładzie Yuriy Biley przedstawił o wiele więcej projektów. Niektóre z nich były naprawdę niełatwymi przedsięwzięciami jak Project Part 1, przy wykonaniu którego planowano przebyć 1000 km rzeką aż do Morza Czarnego i z powrotem.

       

      Nie ulega wątpliwości, że Członkowie Open są bardzo aktywni. Zaprezentowali także swój projekt na 56. La Biennale di Venezia. w 2015 roku o nazwie „Hope”. Wyrażana była nadzieja na lepszą przyszłość Ukrainy podczas trwającego obecnie konfliktu zbrojnego. Przedstawiano postawy obywatelskie reprezentowane w społeczeństwie. Przez trzy miesiące trwania akcji dziewięć kamer online transmitowało wyjścia i powroty dziewięciu żołnierzy ukraińskich do domu. W pawilonie nieustannie obserwował to natomiast jeden z członków grupy i głodując czekał do momentu powrotu walczących. Były także pokazane zdjęcia rodzinnych stołów z tych mieszkań. W trakcie trwania tego projektu do domu wróciło sześciu spośród nich. Na zewnątrz stanęła rzeźba Nikity Kadan odnosząca się do przeszłości, która konfrontuje się z obecną sytuacją wojny. Artysta Yuriy Biley w kwietniu 2016 roku przeprowadzi performance w ramach programu Wrocław Europejska Stolica Kultury.

       

      Lidia Siwek

       

       

       

      Więcej informacji na stronach:

      Informacje o artyście: www.cargocollective.com (online), (dostęp 23.02.2016) dostępny
      w internecie: http://cargocollective.com/YuraBiley-performance/About

      Strona Open Group: http://open-group.org/ (online), (dostęp 23.02.2016) dostępny w internecie: http://open-group.org/en/about-us

      Galeria Detenpyla: http://detenpyla-gallery.tumblr.com/ (online), (dostęp 23.02.2016) dostępny
      w internecie: http://detenpyla-gallery.tumblr.com/about_gallery

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 lutego 2016 16:56
    • Kontrola jakości

      W Muzeum Współczesnym Wrocław odbył się wernisaż wystawy Marleny Kudlickiej. Artystka prezentuje rzeźby, kompozycje rzeźbiarskie, druk na papierze czy kolaż. Prace te zostały opatrzone tytułem wystawy „Kontrola jakości i weryfikacja standardu. Rzeźba”. Skojarzenie z naukową pedanterią czy rysunkiem technicznym wydaje się tu oczywiste. Dokładność i precyzja to słowa, które niewątpliwie charakteryzują ekspozycję.

       
      DSCN07832Obiekt "Unprotected 0 fig. 2". Fot. L. Siwek.

       

      Przestrzeń Muzeum Współczesnego nie należy do najłatwiejszych. Architektura schronu przeciwlotniczego narzuca tu pewne ograniczenia w tworzeniu wystaw. Grube, betonowe mury i wąskie kręte korytarze budują atmosferę tego miejsca. Muzeum kojarzone jest przede wszystkim z twórczością jego patrona Stanisława Dróżdża. Był on jednym z twórców poezji konkretnej. Składają się na nią kompozycje wizualne stworzone z układu liter i znaków. Ta twórczość bliska jest Marlenie Kudlickiej. Dlatego wystawę zadedykowano patronowi muzeum.

      Medium jakim posługuje się artystka to przede wszystkim stal - pokryta czarną proszkowaną farbą, w którą momentami wplatane jest szkło. Nie są to tylko rzeźby wolnostojące. Zobaczyć można także druk oraz kompozycję rzeźbiarską na papierze. Wspólnym mianownikiem łączącym wszystkie te prace jest pewien rodzaj „rysunkowości”. Każda rurka jest linią w przestrzeni wykonaną stalowym prętem. Akcentowane są piony, poziomy czy równoległość, jaką rysując w tradycyjny sposób dostrzec można na prostokątnej kartce papieru. Dynamiczności nadaje grubość rurek, odpowiadająca jakby rodzajowi kreski. Matowość farby kojarzy się z rysunkiem węglem, który w biało - betonowych odcieniach galerii nabiera wyrazu. To surowe zderzenie materiałów sprawia, że prace utożsamiają się z klimatem panującym w Muzeum.

       

      W centralnym punkcie usytuowana jest rzeźba "Unprotected 0 fig. 2". Zdjęcie pracy promuje wydarzenie na folderze informacyjnym z planem wystawy. Patrząc na ten intrygujący obiekt na myśl przychodzi statyka. Bo już we wcześniejszych wystawach artystka wykorzystywała emementy kojarzone z budownictwem takie jak dwuteowniki czy śruby. I tym razem artystka zbudowała albo raczej zespawała delikatną konstrukcję z ciężkiego materiału jakim jest stal. Całość zbalansowana jest szkłem, które z cienkimi rurkami łączy jedna cecha - kruchość. To połączenie wzmaga wrażenie delikatności i przede wszystkim lekkości pracy. Litery, cyfry, znaki interpunkcyjne także nie są tu bez znaczenia. Kojarzą się z wykresami cechującymi nauki ścisłe, wyliczeniami, a nawet fizyką kwantową.

       

      Marlena Kudlicka ma swój charakterystyczny styl, którego jak widać, trzyma się konsekwentnie. Można dostrzec integralność działań wykonywanych zarówno na papierze, jak i w rzeźbach. Interesujący wydaje się fakt, że artystka ukończyła malarstwo. Jak widać przeistoczyła własne początki w obiekty przestrzenne. Podsumowując sztuka nie musi być chaotyczna i przypadkowa. Jej wyznacznikiem może okazać się precyzyjność. Nawiązując do tytułu wystawy artystka przedstawia nową jakość i kontroluje standard przedstawionych przez siebie prac.

       

      Wystawa otwarta jest od 19 lutego do 3 maja 2016 roku w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu mieszczącym się na placu Strzegomskim 2a.



      Lidia Siwek



       

      Więcej informacji na:

      Informacje o wydarzeniu: www.muzeumwspolczesne.pl (online), (dostęp 19.02.2016) dostępny
      w internecie: http://muzeumwspolczesne.pl/mww/kalendarium/wystawa/marlena-kudlicka-kontrola-jakosci-i-weryfikacja-standardu-rzezba/

      Rozmowa z artystką: www.magazynszum.pl (online), (dostęp 19.02.2016) dostępny w internecie: http://magazynszum.pl/rozmowy/rozmowa-z-marlena-kudlicka

      Informacje o artystce: www.zak-branicka.com (online), (dostęp 19.02.2016) dostępny w internecie: http://www.zak-branicka.com/files/file_357_press_file.pdf

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 lutego 2016 15:58
    • Miłość

       

      Centrum Kultury Zamek Wrocław Leśnica prezentuje wystawę warszawskiego artysty Edwarda Dwurnika. Będzie ona otwarta od 15 stycznia do 29 lutego 2016 r. Kuratorką wystawy jest Anna Pelczarek-Szumlas, która na przełomie września i października ubiegłego roku w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie zorganizowała wystawę retrospektywną artysty pod tytułem „Miłość”. Wrocławska ekspozycja powstała we współpracy z tą właśnie galerią, jest interesująca choć w przeciwieństwie do wcześniejszej wystawy prezentuje mniej prac artysty. 

       

      DSCN0644Fragment wystawy. Fot. L.Siwek.

       

      Dzieła pomimo tego, że są wykonywane od lat 60. do obecnych, razem dobrze działają. Nie tylko czas wykonania się różni. Przede wszystkim technika i rozmiar. Tak więc znajdziemy tu kolaże, rysunki, gwasz, obrazy olejne o różnych fakturach. Wszystkie one są barwne, mocno skontrastowane, nieco rysunkowe. Rozpoznajemy na nich wyrazisty styl Dwurnika. Niektóre obrazy składają się z wielu mniejszych, razem tworzących jeden obraz. Nie ma tu zamkniętych, odrębnych tematów, wręcz przeciwnie - obrazy pokazują relacje międzyludzkie. Choć wystawa podzielona jest chronologicznie, to niezwykle współgra ze sobą, dostrzegamy tu harmonię, pewną syntezę. Jest dobrze przemyślana, a prace są ciekawie rozmieszczone. 

       

      Wchodząc do galerii, w centralnym punkcie sali, naprzeciw drzwi ukazuje się wielkoformatowy obraz o tytule „Miłość”. Zdumiewa rozmiarem, to płótno o wymiarze 250x427 cm. Przedstawia grupę licząca ponad stu pięćdziesięciu ludzi podpisanych imieniem i nazwiskiem. Głowy uśmiechniętych ludzi, skupiają się w rzędach wokół kolumny Zygmunta i patrzą na widza. Ta praca zdecydowanie najbardziej oddziałuje na odbiorcę. Człowiek jest obecny we wszystkich dziełach tej wystawy. Tak samo jak umieszczany na nich komentarz artysty. Posługuje się on językiem ironicznym, w żartobliwy sposób przedstawia mentalność Polaków, relacjonuje rzeczywistość. Kolejnym elementem językowym umieszczanym na obrazach jest także ich tytuł. Tekst współgra z pracami, zaciekawia, objaśnia widzowi kontekst i pokazuje poczucie humoru artysty. Sam artysta w stosunku do pewnej wcześniejszej wystawy powiedział: "Zawsze realizowałem malarstwo w odniesieniu do współczesności, biorąc pod uwagę aktualne wydarzenia polityczne"

       

      Wernisaż Edwarda Dwurnika był częścią weekendu otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Tego samego dnia odbył się także wernisaż wystawy rysunków Poli Dwurnik – córki artysty, która zaprezentowana jest w Muzeum Współczesnym Wrocławia i odbyła się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Rysunku Think Tank lab Triennale.

       

       

       

      Lidia Siwek

       

       

       

       

      Więcej informacji:

      Katalog Dwurnik: www.galeriaart.pl (online), (dostęp 15.01.2016) dostępny
      w internecie: 
      http://galeriaart.pl/prints/pdf/cover_dwurnik_17.pdf

      Informacje o wydarzeniu: www.zamek.wroclaw.pl (online), (dostęp 16.01.2016) dostępne
      w internecie: 
      http://www.zamek.wroclaw.pl/CMS/kalendarz_imprez_2016/01_Dwurnik.html

      Informacje o Edwardzie Dwurniku: www.art.blox.pl (online), (dostęp 16.01.2016) dostępne
      w internecie: 
      http://art.blox.pl/tagi_b/90845/Bitwa-pod-Grunwaldem.html

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 lutego 2016 12:39
    • Synchronia bliskości

      W Galerii KINO eksponowana jest wystawa prac fotograficznych Ewy Martyniszyn „Synchronia bliskości”. Wystawa składa się z dwóch części – kiczowatych, pogodnych monideł i czarno-białych phonegramów.

       

      12699285_1231400293541181_633396985_oFot. Maja Gawlik.

       

      Te pierwsze autorka określa mianem „marzeń spełnionych”, drugie zaś – „iluzjami spełnień”. Autorka tak pisze o tematyce swojej wystawy: „Zastanawiam się nad wpływem współczesnych mediów komunikacyjnych na relacje między ludźmi, a w tym przypadku małżonkami, a więc osobami, które choć są najbliżej siebie, to poprzez nadmierne wykorzystanie rozmaitych urządzeń jednocześnie mogą się ze sobą mijać.”

       

      Monidło jest rodzajem realistycznego portretu ślubnego tworzonego na podstawie fotografii. Monochromatyczne zdjęcie podkolorowuje się delikatnie – akcenty kolorystyczne padają na oczy, włosy i policzki portretowanych osób. Technika ta straciła na popularności w pierwszej połowie dwudziestego wieku, co nie oznacza, że zanikła całkiem. Phonegram jest terminem stworzonym przez Ewę Martyniszyn na użytek wykonanych przez nią portretów; oznacza fotografię powstałą wyłącznie przy oświetleniu telefonem komórkowym.

       

      Przestrzeń wystawiennicza jest niewielka, ale nie potrzeba tu niczego więcej. Pomieszczenie, w którym wyeksponowane są fotografie jest przeszklone, jasne i dobrze oświetlone. Prace są intrygujące – każdy portret opowiada inną historię. Po lewej stronie wywieszone są monidła portretujące szczęśliwych nowożeńców. Po prawej znajdują się phonegramy. W ich wypadku każda z osób fotografowana jest osobno, ale pary małżeńskie prezentowane są razem – portret kobiety i portret mężczyzny stykają się, co nawiązuje do klasycznych monideł. Pomimo faktu, że wystawa znajduje się w obiekcie kinowym, jej odbiór nie jest niczym zakłócony.

       

      Ewa Martyniszyn jest absolwentką poznańskiej ASP i pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Katedrze Sztuki Mediów Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu. Tematyką monideł zajmuje się od dwunastu lat, tworząc współczesne obrazy tego rodzaju w Pracowni Fotografii i Monideł, pisząc o nich teksty i kolekcjonując je. Prowadzi także stronę internetową, na której umieszcza swoje prace. Można za jej pośrednictwem zamówić monidło autorstwa artystki dla siebie.

       

      Wystawa mieści się w Galerii KINO, w budynku DCF (Dolnośląskie Centrum Filmowe) przy ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu. Będzie czynna do dnia 17 marca 2016 roku. Opiekunami wystawy są właściciele Galerii – Marek Grzyb i Piotr Komorowski.

       

       

      Maja Gawlik

       

      Więcej informacji na stronach: 

      Strona wrocławskiej ASP:

      http://www.asp.wroc.pl/?module=News&controller=Read&action=news&id=10041.

       

      Fotografie z wernisażu udostępnione na Facebooku:

      https://www.facebook.com/ewa.martyniszyn/posts/1109685385709778.

       

      Strona autorki:

      http://emonidla.pl/.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 lutego 2016 11:24

Kalendarz

Maj 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny