Krytyka Artystyczna

malarstwo

  • wtorek, 24 stycznia 2017
    • Wystawa poplenerowa „VIII Park Sztuki”

      Plener malarski na terenie Folwarku Książęcego należącego do kompleksu Zamku Kliczków odbył się już po raz ósmy. Od początku plenery organizowane są przez Związek Polskich Artystów Plastyków we Wrocławiu. Do pierwszych edycji zaproszeni zostali artyści ze środowiska dolnośląskiego, później nawet zza granicy, ale ta ósma edycja skupiła się na nowym pokoleniu artystów, na absolwentach wrocławskiego ASP. Wybranymi artystami byli: Anna Borcz, Agata Brożek, Michalina Cieślikowska-Kulmatycka, Patrycja Dubiel, Helena Hadaś, Małgorzata Kapłan, Grzegorz Albert Kowalczyk, Bogna Kozera-Radomska, Renata Micherda-Jarodzka, Marek Ruszkiewicz, Justyna Sirecka i kurator Krystyna Szczepaniak. Plener trwał przez dwa tygodnie i odbył się w sierpniu 2016 roku. W galerii „Socato” można było zobaczyć końcowe efekty pracy. Dodatkowo powstał katalog, w którym znajdował się zbiór powstałych prac.

      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 stycznia 2017 18:35
    • Obcy chcą być dobrzy

      Wystawa „Obcy chcą być dobrzy” Krzysztofa Skarbka odbyła się w Galerii Miejskiej we Wrocławiu. Można było na niej zobaczyć nowe prace artysty. Przewodnim tematem były stworzenia „nie z tej ziemi”, a konkretnie co by się stało, gdyby obcy zdecydowali się nas odwiedzić.

      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 stycznia 2017 18:25
    • Malarstwo Dagmary Stefaniak

      Obrona dyplomu Dagmary Stefaniak, studentki wrocławskiego ASP odbyła sie 14 grudnia 2016 roku. Promotorami dyplomu byli Prof. Krzysztof Skarbek i Prof. Wojciech Kaniowski. Z tej okazji w grudniu można było zobaczyć wystawę prac malarki przed Aulą Akademii na placu Polskim 3 / 4 .

      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 stycznia 2017 18:09
    • Czwarta edycja konkursu malarskiego ,,Postawy’’

      Tegoroczna, czwarta już edycja konkursu malarskiego ,,Postawy’’, pod patronatem wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta, została rozstrzygnięta 23 listopada 2016 roku. Jury w składzie: Karolina Jaklewicz, Anita Wincencjusz-Patyna i Lech Twardowski, miało za zadanie wybrać z siedmiorga nominowanych studentów malarstwa, trzech zwycięzców. Wernisaż wystawy pokonkursowej wraz z ogłoszeniem wyników odbył się 9.12.16r. Dzieła wszystkich nominowanych można było oglądać od 7 do 21 grudnia, w Browarze Mieszczańskim przy ul.Hubskiej we Wrocławiu.

      Przestrzeń, w której osadzona została wystawa, wydaje się być niecodziennym wariantem wystawienniczym. Żółte, miękkie światło zaburza prawidłowy odbiór kolorystyki, nie jesteśmy tak naprawdę pewni czy obraz, który podziwiamy, w świetle bardziej naturalnym, nie prezentowałby się zupełnie inaczej, ta niepewność odbiera niejako przyjemność z obcowania z obrazem. Drugą znamienną kwestią jest dostępność wystawy, która trzymana jest pod kluczem, dosłownie. Mimo iż konkurs ma na celu promocje młodej sztuki środowiska artystycznego ASP, odnosi się wrażenie, że jest to promocja w wąskim kręgu środowiska. W samym Browarze żadnej informacji o wystawie. Przeciętny przechodzień nie ma pojęcia, co się kryje w jednym z pomieszczeń. Sami pracownicy też. Są to kwestie krzywdzące, ponieważ wystawa jest ciekawym przekrojem najnowszego malarstwa.

      postawy_banik

      Paweł Baśnik

      postawy_12

      postawy_32

      postawy_23Foto. Andrea Rutkowska.

      Niezwykle różnorodna i zaskakująca selekcja, skłania do zadania pytania, czy istnieją jeszcze granice? Podział na to, co jest malarstwem, a co już nie? To nie tylko parę płócien z farbą, to nowe i obiecujące spojrzenie na współczesne malarstwo, momentami może nawet szokujące, co bardziej konserwatywnych pod względem formalnym ,odbiorców. Widać to na przykładach zdobywców drugiej i trzeciej nagrody, którzy poszli o krok dalej, tworząc przestrzenne instalacje malarskie. Ale na tym nie kończy się różnorodność rozwiązań , mamy tutaj wszystko od malarstwa czysto figuratywnego, które prezentuje Jan Mszyca, przez różne stadia defraudacji figuratywności jak rozpływająca się postać Chrystusa, Pauliny Jołdy. Wyszywany portret Magdaleny Parfieniuk czy oniryczne historie Szymona Buły i Tomasza Wiktora. Jak również malarstwo abstrakcyjne, zarówno geometryczne (Izabela Opiełka, Joanna Nowioska)jak i to bardziej zmysłowe, organiczne, czasem wręcz fakturalne, którego pięknym przykładem jest dzieło Izabeli Kabzy, niezwykle bogate walorowo, czy nieco bardziej stonowane prace Anny Kiszki oraz Patrycji Mikołajczak. Patrząc na dzieło Mileny Lubach, możemy się nawet pokusid o skojarzenie z malarstwem gestu. Znakomity jest również obraz Agaty Filip, minimalistyczny , wykorzystujący tradycję kolażu. Pewnym jest, iż pomimo prób zakwalifikowania prezentowanych dzieł do określonych nurtów, każde z nich, na swój sposób broni się przed zaszufladkowaniem, młodzi artyści eksperymentują. Zmagają się z tradycją, jednocześnie zachowując świetny warsztat i technologię.
      Grand Prix przypadło Pawłowi Baśnikowi , studentowi piątego roku z pracowni ad.dr.hab. Łukasza Huculaka. Propozycją Baśnika było coś na kształt monochromatycznego pejzażu morskiego, jakby stara fotografia, zniszczona, nieco pożółkła. Wrażenie determinują smugi błyszczącego werniksu czy też żywicy, niekiedy wielowarstwowe, przywodzące na myśl plamy po słodkiej herbacie, linie przypominające zadrapania, nieostrość ,,kadru’’. Dzieło bez wątpienia enigmatyczne, mimo dość banalnego motywu, trochę niepokojące, melancholijne. Dwie płaszczyzny, wody oraz chmur nadają ujęciu symetrii, tworzą horyzont będący szkieletem obrazu. Mimo tego wszystkiego, trochę zaskakujący wybór jury, zwłaszcza w zestawieniu z miejscem drugim i trzecim. Obraz Baśnika jest, z całej trójki, najbliższy tradycji malarstwa.
      Drugą nagrodę otrzymała Monika Polak również z piątego roku studiów, pracownia prof. Stanisława Kortyki i ad. Michała Sikorskiego. Malarska instalacja-dyptyk, obie części dyptyku składają się z dwóch połączonych ze sobą pod kątem, asymetrycznych płócien, które razem dawały przestrzenną, bo odstającą od ściany, całość. Pierwszy moduł, całkowicie pokryty farbą, drugi zaś z pozostawionymi, białymi fragmentami płótna. Oba moduły grają ze sobą znakomicie. Można odnieść wrażenie, że materia zawarta na płótnach lgnie do siebie nawzajem. Całość jest monochromatyczna i posiada niesamowitą fakturę, która wciąga nas w odmęty głębin swymi biologicznymi strukturami. To jedno z tych dzieł, które zyskuje z każdym krokiem wykonanym w jego kierunku.

      Zdobywcą trzeciej nagrody został student czwartego roku z pracowni prof. Piotra Błażejewskiego oraz ad. Anny Kołodziejczyk ,Krzysztof Latarowski. Jest to rozwiązanie, które zaskoczyło mnie najbardziej, z racji tego iż trudno tu mówić o obrazie, a jeszcze trudniej, o obrazie malarskim. Mamy do czynienia z kolejnym dyptykiem. Widzimy dwie konstrukcje w kształcie niepełnego prostokąta, jakby z wyciętym dolnym prawym kątem. Przypominają bardziej ramy niż sam obraz, są one bowiem puste w środku, niektóre boki tych figur obszyte są kolorowym materiałem, inne pomalowane i doprawione błyszczącym wykończaniem, barwy są zgaszone, trochę się ze sobą gryzą mimo to. Zadziwiającym jest fakt, jak nagrodzone dzieła, różnią się od siebie w każdym względzie. Pokazuje to z pewnością jak zmieniają się standardy w sztuce, jak zacierają się jej granice. Bardzo ciekawi w takim razie jakie funkcjonowały kryteria przy wyłanianiu zwycięzców. Jak oceniać malarstwo, kiedy wykracza ono poza swoją definicję?

       


      Andrea Rutkowska

       

      Czwarta edycja konkursu malarskiego ,,Postawy’’.

      7-21 grudnia 2016, w Browarze Mieszczańskim.

      Koordynatorzy wystawy : Joanna Kaucz i Andrzej Rafałowicz.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 stycznia 2017 12:48
    • Kamil Moskowczenko ,,W co można tu uwierzyć’’


      Wystawa malarstwa Kamila Moskowczenko, ,,W co tu można uwierzyć’’,miała miejsce w galerii Mieszkanie Gepperta we Wrocławiu i trwała od 18.11 do 09.12.2016r. Przestrzeń ekspozycyjna, bardzo kameralna, doskonale współgrała z trzynastoma płótnami przedstawionymi przez Kamila Moskowczenko. Ogólnym tematem wystawy, była religia i jej miejsce we współczesnym świecie, potrzeba wiary lub jej brak w dobie nauki i techniki. Kryzys zarówno wiary, jak i cywilizacji.

      Motywem przeważającym liczebnie, bo pojawiającym się na ośmiu obrazach, były przed soborowe szaty liturgiczne-ornaty, a właściwie ich kształty, identyczne, również w proporcjach, na wszystkich dziełach z cyklu .Szablon ornatu porządkuje pole obrazowe, a jednocześnie jest subtelny i nienachlany, nieoczywisty, niemal abstrakcyjny.

      Ornat jest symbolem ofiary krzyżowej Chrystusa, ciężaru służby Bożej spełnianej przez kapłana. W liturgii święceń kapłańskich teksty odnoszą ornat do symbolu miłości Bożej przykrywającej wszelki grzech (por. 1P 4,8). Ornat spoczywa na plecach, co nawiązuje do przytłaczającego ciężaru (szczególnie, gdy ornat jest bogato zdobiony). Artysta w swych dziełach przywołuje przedsoborowy porządek odprawiania nabożeństw, w którym kapłan stał tyłem do wiernych. Obrazy przedstawiają owe bogate zdobienia na plecach szat kapłańskich, poddane procesom gnilnym.

      Bezpośrednią inspiracją były dla Moskowczenko, znaleziska z opuszczonego kościoła w Lisicy w Karkonoszach, a mianowicie gnijące ornaty pozostawione na pastwę losu i skazane na zapomnienie. Artysta poprzez swoje interpretacje procesu rozpadu materii zadaje nam pytanie o dezintegracje własnej świadomości kulturowej i duchowej, robi to bez hałasu, w zadumie. Obrazy mimo iż nihilistyczne w wydźwięku, opowiadające o śmierci w sposób wielopłaszczyznowy, nie są brutalne czy przerażające. W większości są wyważone i stonowane, mimo swojego bogactwa form i walorów. Obserwujemy również ewolucję samego podejścia do tematu; pierwsze najspokojniejsze pod względem formalnym, monochromatyczne dzieła, dzielą od ostatnich, tych najbardziej rozbuchanych, wiernie oddających procesy rozkładu(,,Fluktuacje ornamentu w czasie’’, Ostatnie kuszenie’’), trzy lata pracy.

      Zamknięcie organicznych, miękkich form oraz niemalże ciekłych, wielowarstwowych smug w precyzyjnym kształcie ornatu, podkreślone jest poprzez błyszczące tło, malowane gładko ale z widocznym duktem pędzla. Tło jest uporządkowane, trzyma rozpadającą się materię wewnątrz ornatu, pełni funkcję szkiełka mikroskopowego, nadaje kontekst.

      rubedo_moskowczenko

        Kamil Moskowczenko ,,Rubedo'' ,Foto. Andrea Rutkowska.


      Przeciwieństwo do serii ‘’Reliktów dolnośląskich’’ stanowi dzieło zatytułowane ‘’Rubedo’’, które uderza intensywnością czerwieni, z której głównie się składa, przypomina biblijne morze krwi, które niemalże wylewa się z płótna. Wytwarza atmosferę niepokoju .Podobną formę oraz aurę posiada obraz , który nadał tytuł całej wystawie. Jest to najczarniejsze z prezentowanych płócien i z całą pewnością ,dzieło wybitne, oprócz wspomnianego niepokoju, wyraża pustkę , żal, nieodwracalność i nieuchronność zapomnienia. Moskowczenko w bardzo piękny malarsko i poruszający sposób zalewa nas tym pytaniem ‘’W co można tu uwierzyć’’, jednocześnie nie narzucając nam konkretnej odpowiedzi.

       

      Andrea Rutkowska

       

      Galeria Mieszkanie Gepperta,
      18.11-09.12.16.
      Kurator wystawy Anna Kołodziejczyk.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 stycznia 2017 12:33

Kalendarz

Październik 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny