Krytyka Artystyczna

festiwale

  • wtorek, 26 stycznia 2016
    • Tu też rozwija się mediacja

      Pojęcie mediacji sztuki jest dla wielu osób niezrozumiałe. ­­Często, kiedy jestem pytana, o to co studiuję, spotykam się z zaskoczeniem, że taki kierunek istnieje. Muszę wyjaśniać na czym polega i czym się zajmuje. Mediacja to dialog rozmowa, próba nawiązania kontaktu. W tym przypadku jest to pewnego rodzaju most, który próbujemy zbudować pomiędzy sztuką, a jej odbiorcą. Staramy się dotrzeć do widza, pomóc mu zrozumieć „co artysta miał na myśli”. Czy coś takiego faktycznie jest potrzebne? Myślę, że w dobie nowych mediów jak najbardziej. Sztuka wyszła poza ramy obrazu i w niektórych dziedzinach zaczęła odchodzić od klasycznych form jej obrazowania. Człowiek może się w tym wszystkim pogubić, dlatego potrzebny mu jest ktoś, kto objaśni i oswoi z dziełem.

      Jedną z takich instytucji, która stawia na komunikację pomiędzy widzem a sztuką jest instytucja Centrum Sztuki WRO. Rola mediatora jest tu bardzo ważna, ponieważ nie jest to zwykłe muzeum. Miejsce to nie tylko gromadzi w sobie dzieła sztuki najnowszej, ale też organizuje cykliczne oprowadzania kuratorskie po wystawach czy też spotkania autorskie. Wszystko dopięte jest na ostatni guzik. Czytelna strona internetowa dokładnie informuje nas co, gdzie i kiedy. Przeczytamy tam też relacje z najciekawszych rzeczy, które miały tam miejsce i znajdziemy pełną dokumentację. Amatorzy tradycyjnych form przekazu znajdą wszystko w cyklicznie wydawanych papierowych gazetkach. Jeśli komuś byłoby tego mało lub prowadzi szybki tryb życia i nie ma czasu na sprawdzania w tylu źródłach, istnieje także prężnie działający fanpage WRO.

      Jest jeszcze jednak jedna rzecz, na której chciałabym się skupić, która również przybliża świat sztuki, zwłaszcza tym najmłodszym widzom. Od kilku lat w instytucji, co weekend, są organizowane Niedzielne Poranki Filmowe. Jest to czas, kiedy rodzice wraz ze swoimi pociechami mogą spędzić kilka godzin w bardziej kreatywny sposób. Plan dnia zawsze wygląda tak samo- najpierw wyświetlany jest film, a potem odbywają się tematyczne warsztaty. Warto skupić się na samej projekcji. Prezentowane bajki, to nie te kolorowe ogłupiające kreskówki, które możemy zobaczyć na co dzień w telewizji. Są tą na ogół stare „odkopane” taśmy z Warszawskiego Studia Miniatur Filmowych, które walorem zarówno estetycznym, jak i intelektualnym przerastają te prezentowane dzisiaj w telewizji. Warsztaty plastyczne, które mają miejsce później, są zawsze związane z tematyką wcześniej wyświetlanej projekcji.

      Działania artystyczne pochłaniają bez reszty nie tylko dzieci, ale często też i rodziców. Nad całością czuwają osoby z WRO oraz wybrani studenci I roku mediacja sztuki. To z pewnością ciekawe doświadczenie, które daje możliwość sprawdzenia się w roli osoby prowadzącej warsztaty i zweryfikowaniu swoich oczekiwań co do przyszłej pracy. Zadania angażuje bez reszty, ponieważ trzeba być w ciągłym stanie gotowości. Przygotowanie całego działania następuje na dużo przed rozpoczęciem całego wydarzenia- plan działania, zakup potrzebnych materiałów i montaż wszystkiego, to rzeczy, o których nie myślimy będąc uczestnikiem wydarzenia, natomiast organizując je są one sprawami pierwszoplanowymi. Czas projekcji filmu to ostatnia szansa na ewentualne poprawki. W momencie kiedy rozpoczynają się warsztaty wszyscy mają ręce pełne roboty. Jednemu dziecku skończyła się farba, drugie chce jeszcze jedną kartkę, a trzecie ma już dosyć. Ogarnięcie tego wszystkiego to nie lada wyzwanie. Jednak jest już po wszystkim z pewnością odczuwa się satysfakcję widząc, jak inni zadowoleni opuszczają WRO.

       

      DSC_6228_kopia

      Projekcja filmowa, fot Julia Łowińska.

      DSC_6256_kopia

      Warsztaty, fot. Julia Łowińska.

      DSC_6255

      Działania artystyczne, fot. Julia Łowińska.

      Instytucja jest z pewnością swego rodzaju wyjątkiem, bo w mało którym miejscu spotkamy się z takim rodzajem zainteresowania widzem i nie pozostawieniem go na pastwę losu, tak, jak często dzieje się to w wielkich muzeach. Wszelkie wydarzenia, które mają miejsce w Centrum Sztuki WRO stawiają na równi prezentowane dzieła oraz widza, który przychodzi je oglądać. Bo przecież bez niego sztuka nie miała by racji bytu. Niedzielne Poranki Filmowe szczególnie angażują odwiedzających, bo są stworzone z myślą przede wszystkim o nich. Priorytetem jest kreatywne i wspólne spędzenie czasu. Jest to z pewnością świetna alternatywa dla dzieci, zwłaszcza w dobie komputerów, które zabijają pomysłowość. Tworzenie takich warsztatów to świetna przygoda i możliwość poszukania swojej drogi twórczej. Jest to bowiem zajęcie, jakiego można podjąć się będąc absolwentem naszego kierunku. Moim zdaniem jeśli chodzi o rolę mediatora to jest trafienie w punkt. Mamy kontakt zarówno ze sztuką, jak i z widzem. W dodatku to my sami decydujemy w jaki sposób chcemy tą sztukę przekazywać. Zainteresowanie nią najmłodszych to po prostu połączenie przyjemnego z pożytecznym i sposób, aby praca była równocześnie przyjemnością.

       

      Julia Łowińska

       

      Niedzielne Poranki Filmowe odbywają się co niedzielę od godz. 12.00 do 15.00

      w Centrum Sztuki WRO przy ul. Widok 7 we Wrocławiu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aspwroclaw
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 stycznia 2016 15:01
  • środa, 13 listopada 2013
  • wtorek, 11 czerwca 2013
  • poniedziałek, 06 maja 2013
  • wtorek, 12 czerwca 2012

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny